W czasach PRL-u propaganda wtargnęła także do fabryk stolarskich. Być może dlatego meble z tego okresu długo spotykały się z prawdziwą antypatią. Jakie hasła przyświecały producentom i projektantom mebli z tego okresu? A jak PRL-owskie meble odbieramy dzisiaj?
Nowy design
W czasach PRL-u nie było miejsca na dawne tradycje. Władza tworzyła nowe wzorce kulturowe, nowy design i promowała nowe wartości. Nie ominęło to oczywiście mebli. Wg fragmentu postulatu pisma branżowego Przemysł Drzewny możemy przeczytać:
“Produkowane przez przemysł meble powinny posiadać, niezależnie od dobrej jakości, właściwe formy plastyczne, by właściwie kształtować nową kulturę mieszkania człowieka pracy, budującego socjalizm.”
(Przemysł Drzewny nr 1, Warszawa 1953).
Co oznaczało to w praktyce? W PRL-u nie było miejsca na kunsztowną, rzemieślniczą pracę. Do PRL-owskiej retoryki nijak nie pasowały meble w stylu dworkowym. Przedmioty miały być tanie i łatwe w produkcji, czyli oszczędne i stworzone z niedrogich materiałów. I chociaż propaganda nie sprzyja twórczemu myśleniu, w zgodzie z powyższymi ideami powstawały meble o nad wyraz nowoczesnym designie i tak też je wówczas przedstawiano.
Nowe funkcje
W czasach PRL-u meble miały być tanie w produkcji, co czyniło je dostępnymi dla wszystkich. Kolejnym ważnym aspektem była też ich funkcjonalność. Bloki z wielkiej płyty nie kojarzą się z ustawnymi i przestronnymi mieszkaniami. Dodatkowo często na skromnych M-2 czy M-3 mieszkały wielopokoleniowe rodziny, więc każdy centymetr był na wagę złota. Tym samym w cenie były lekkie, ergonomiczne i pojemne meble.
Co ciekawe, polscy projektanci, mimo skromnych warunków pracy, w tym opóźnionych względem zachodu warunków technologicznych, nie ustępowali swoim zagranicznych kolegom kreatywnością i zmysłem tworzenia funkcjonalnych mebli. Dodatkowo meble tworzone w tym okresie do dzisiaj cieszą się opinią komfortowych.
Topowi projektanci
Chociaż w okresie PRL-u powstało wiele topowych mebli, projektantów traktowało się po macoszemu. Weźmy pod lupę choćby kultowy fotel 300-190 Henryka Lisa. Projektanta podpisywano jako H. Lis i chociaż fotel cieszył się ogromną popularnością i do dzisiaj uznawany jest za designerską perełkę, obecnie krąży wiele legend na temat tego kto był jego twórcą. Co więcej, projektanci pracujący przy zakładach stolarskich zobowiązani byli także do dodatkowych prac: m.in. tworzenia plansz z propagandowymi hasłami. Tym samym chcąc rozwijać swoją karierę, projektanci mebli zmuszani byli też do wykonywania zadań poniżej swoich kwalifikacji, które dodatkowo mogły być moralnie sprzeczne z wyznawanymi przez nich wartościami.
Meble z okresu PRL dzisiaj
Współcześnie coraz bardziej doceniamy PRL-owskie meble. Uznanie budzi nie tylko doskonały design, który śmiało możemy zestawiać z produktami skandynawskich twórców. Także świadomość w jak niesprzyjających kreatywnemu myśleniu czasach tworzono te designerskie perełki zasługuje na podziw. Przestajemy wstydzić się produktów powstałych w czasie PRL-u i te coraz częściej zaczynają być wykorzystywane do tworzenia aranżacji mieszkań.
Warto też dodać, że chociaż PRL-owkie sprzęty nie były wykonywane z wysokiej jakości materiałów, przetrwały całe dekady w dość dobrym stanie. Nie można też odmówić im wygody czy ergonomii.
Related articles
